Skaza białkowa u niemowlaka – jak zapobiegać, jak leczyć?

Alergie u dzieci to zjawisko coraz powszechniejsze. Zmiany cywilizacyjne – zwłaszcza masowa produkcja produktów spożywczych, pestycydy i innego rodzaju zanieczyszczenia wpływają negatywnie na organizm ludzki, co odbija się zwłaszcza na kobietach w ciąży i dzieciach. Jednym z częściej występujących przypadków alergii jest skaza białkowa u niemowląt karmionych piersią. Nieleczona może prowadzić do powikłań. Jak rozpoznać tę alergię i jak sobie z nią radzić?

Objawy skazy u niemowlaka

Każda mama zapewne bacznie obserwuje swoje dziecko – jeśli tylko zauważysz na twarzy, szyki, rączkach a czasem też na nóżkach bobasa czerwone krostki, najlepiej jak najszybciej udać się do pediatry. Nie zawsze oznacza to oczywiście skazę białkową. Najlepiej sprawdzać czy wysypka pojawia się po zjedzeniu określonych produktów. Skazę białkową wywołują, jak łatwo można przypuszczać, białka, zawarte w mleku i jego przetworach. Zdarzają się też przypadki wystąpienia uczulenia, czyli skazy u niemowlaka po spożyciu mięsa wieprzowego czy wołowego.

Kto jest zagrożony?

Skaza białkowa - jak sobie z nią radzić?

Skaza białkowa u niemowląt także karmionych piersią najczęściej występuje u dzieci w wieku do dwóch lat. Ryzyko wystąpienia uczulenia podnosi się w przypadku wcześniaków. Mieć się na baczności powinni też rodzice, którzy sami borykali się z tym problemem. Obciążenie genetyczne znacząco wpływa na to, czy nasze dziecko też będzie cierpieć z powodu alergii. Zazwyczaj leczona skaza białkowa znika w wieku około 3-4 lat. Nieleczona najczęściej przekształca się w innego rodzaju alergie, najczęściej atopowe zapalenie skóry, z którym wiążą się groźniejsze powikłania. Dlatego nie należy jej lekceważyć.

Dieta kobiety w ciąży

Podstawową zasadą jest niespożywanie zbyt dużej ilości pokarmów, które mogą być alergenami. Ważną zasadą w ogóle, jest nieprzejadanie się w czasie ciąży – spożywanie regularnie niewielkich posiłków. Tym bardziej jeśli w ich skład wchodzą następujące składniki: mleko, jajka, orzechy ziemne, ryby, skorupiaki, soja, zboża.

Dieta kobiety karmiącej

Podobne zasady obowiązują w okresie, w którym karmimy piersią. Najważniejsza jest obserwacja dziecka, gdyż to co jemy jest mu przecież przekazywane. Najczęściej przeciwciała zawarte w mleku matki powinny chronić dziecko przed alergiami, jeśli się ich nie nabawiło jeszcze w brzuchu mamy. Jeśli jednak zmiany skórne wystąpią, konieczne będzie znaczne ograniczenie, a najlepiej eliminacja alergenów (również przetworzonych – majonezu, masła, ciast). Eliminacja białka zawartego w mleku może prowadzić do niedoborów wapnia i na to też powinniśmy zwrócić uwagę – w razie zbyt niskiego poziomu tego pierwiastka w organizmie konieczna może się okazać suplementacja.

W sytuacji, w której dziecko karmione jest butelką, lub dołączamy mleko humanizowane do jego diety, należy szukać produktów oznaczonych symbolem HA, co oznacza, że jest ono przeznaczone dla małych alergików – czyli jest to odpowiednie mleko przy skazie białkowej.