Kiedy pójść z małym dzieckiem do okulisty?

Problemy z oczami, czy mówiąc węziej – z widzeniem – często pojawiają się już u małych dzieci, a pierwsze objawy można łatwo przeoczyć, szczególnie, że komunikacja z maluszkiem jest jeszcze utrudniona. Nieraz zdarza się, że gdy pojawiają się pierwsze widoczne na zewnątrz objawy problemu, dziecko ma kłopot już od jakiegoś czasu.

Child on potty play with glasses and book, isolated over white

Źródło: www.iclipart.com

Samodzielne rozpoznanie, że dziecko ma kłopoty ze wzrokiem może być bardzo trudne, ponieważ u małych dzieci bardzo sprawnie działa mechanizm akomodacji, co sprawia, że dziecko jest w stanie niejako ukrywać swoją wadę bardzo długo, a sam fakt, że i rodzice zaczynają dostrzegać problem może oznaczać, że dziecko zmaga się z problemem już od dłuższego czasu.

A jakie są te najwyraźniejsze sygnały, że ze wzrokiem malucha dzieje się coś złego?

Podstawowy objaw to mrużenie oczu – podczas oglądania telewizji czy zauważenia czegoś zlokalizowanego dalszej odległości, ale również trudności ze skupieniem obu oczu na danym przedmiocie czyli zezowanie, problemy z rozróżnianiem przedmiotów w niekompletnie oświetlonym pomieszczeniu, przekręcanie głowy podczas czytania czy pisania, trudności z rozróżnianiem figury od tła, kształtów, wielkości, barw, opuszczanie głowy niżej przy czytaniu czy wykonywaniu prac plastycznych, a także bóle głowy i częste pocieranie powiek.

Warto zatem uprzedzać niejako fakty i udać się z małym dzieckiem do okulisty bez wyraźnych objawów, niejako kontrolnie, aby upewnić się, że wszystko z oczami i wzrokiem dziecka jest w porządku. Termin następnej wizyty kontrolnej wyznaczy lekarz. Warto nie rezygnować z takich konsultacji, bo tylko wtedy będzie szansa na szybkie wychwycenie ewentualnych problemów ze wzrokiem, zanim się one pogłębią i zaczną przysparzać dziecku więcej problemów i dyskomfortu w życiu.